Komentarz do słowa z dn. 08.09.2020

1J4,10-13

W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha

Jest tylko jedno źródło prawdziwej Miłości – Bóg. On sam jest Miłością i pragnie się Tą Miłością dzielić z nami. Bóg – Miłość daje nam Siebie – Miłość i w ten sposób my także jesteśmy zdolni do tego by kochać (Boga i ludzi).
Przebywając w bliskości z Bogiem – słuchając Go, jednocząc się z Nim w sakramentach świętych – Eucharystia, Komunia Święta, napełniamy się Bożą Miłością. Nasze życie w Bożej Miłości nabiera innego, nowego wymiaru, nowej jakości… wzrastamy w miłości i pragniemy tą miłością dzielić się z innymi. Wspólnota jest dla nas wspaniałą okazją do dzielenia się miłością, czyli dzielenia się sobą z innymi ludźmi. Dzieląc się miłością z innymi, wzrasta także nasze pragnienie miłości. Pragniemy więcej miłości i Bóg jeszcze więcej tej miłości nam udziela.
Gdy żyjemy nieustannie napełniając się Miłością jesteśmy zdolni pokonywać wszelkie lęki, jesteśmy zdolni nieść krzyż, trudzić się, cierpieć, z pokojem w sercu umierać , by rodzić się do Nowego życia, życia w Duchu Świętym. Czy kochasz wszystkich?

ks. Andrzej